Posty

Na jeden wieczór. Krótka historia jednego zdjęcia Jakuba Kuzy

Obraz
Są książki, które człowiek męczy i męczy. Mimo że fascynujące, trudno je skończyć, bo trudno jest się pogodzić z faktem, że będzie istnieć życie bez czytania dalszego ciągu tej historii.Krótka historia jednego zdjęcia to nie jest taka książka.

San Francisco. Dziki brzeg wolności – niezwyczajny reportaż o nadzwyczajnym mieście

Obraz
Dużo kwiecistych metafor, przyzwyczajania się do nietypowego stylu, brnięcia przez nieinteresujące historie... Ale też mnóstwo ciekawostek, których gdzie indziej bym chyba nie znalazła, trafnych spostrzeżeń i brawurowych porównań – przeczytałam nowy reportaż z serii amerykańskiej Czarnego, San Francisco. Dziki brzeg wolności Magdy Działoszyńskiej-Kossow.

Kwiat paproci – słowiański Zmierzch, na który nikt nie czekał... – cz. II

Obraz
Jestem winna tej serii powrót do Bielin i dokończenie recenzji. Przygotowałam więc drugą część, w której znęcam się nad Żercą i Przesileniem, czyli odpowiednio trzecim i czwartym tomem serii Kwiat paproci. Uwaga na spojlery, tym razem w ogóle nie zwracam na nie uwagi!

Kwiat paproci – słowiański Zmierzch, na który nikt nie czekał... – cz. I

Obraz
... i który okazał się bardzo przyjemną serią! Wyobraźcie sobie, że Mieszko I nie przyjął chrztu. Polska jest monarchią, w której zabobony mają się szczególnie dobrze, a każda lekarka jest zobowiązana zrobić roczne praktyki u szeptuchy, najlepiej na wsi. Prócz tego nic się nie zmieniło – każdy ma telefon, istnieją seriale, popkultura, telewizja... Seria ma specyficzny klimat, znajdziemy w niej dużo biegania po lesie (również nago) oraz postacie, które przez większość czasu denerwują swoją bezmyślnością, ale ostatecznie okazują się dość interesujące. Zapraszam na pierwszą część bezspojlerowej recenzji.


Kryzys i porównanie Książki te wespół z Dumą i uprzedzeniem oraz czwartą częścią serii o Cormoranie Strike'u (Zabójczą bielą, o której może niedługo napiszę) pióra Roberta Galbraighta vel J. K. Rowling wyciągnęły mnie z kryzysu czytelniczego, który od paru lat miał się świetnie i zatruwał mi egzystencję, nie zamierzam więc na nie tak bardzo narzekać, chociaż na pewno wiele rzeczy mo…