Koreańska wariacja na temat dystopii. O co chodzi w Squid Game – recenzja
Już po obejrzeniu samego trailera Squid Game człowiek zaczyna się zastanawiać: o co, do jasnej Anielki, chodzi?! Jakiś chory program w telewizji, koreańska wersja Igrzysk Śmierci, czy jeszcze coś innego? Z każdą minutą pierwszego odcinka coraz jaśniej widać, że oglądamy dystopijny świat, w którym mało kto przejmuje się biednymi, wręcz zadłużonymi ludźmi z nizin społecznych. Ale zaraz, czy ja przypadkiem nie opisałam właśnie późnego kapitalizmu?


